Boss GT-10

VN:F [1.9.14_1148]
Brzmienie
Jakość wykonania
Wygląd
Komfort grania
Cena do jakości
Rating: 8.7/10 (16 votes cast)
Boss GT-10, 8.7 out of 10 based on 16 ratings

Zapisz się do newslettera

* indicates required Email * Imię Nazwisko
Boss GT-10
Miniaturka gitary, wzmacniacza gitarowego lub efektu to obrazek PNG z przezroczystym tłem, maksymalne rozmiary 150px x 70px
Skopiuj kod BBcode i wklej do stopki forum:
Skopiuj kod HTML i wklej na stronę:

Boss GT-10 opinie

  1. Korzystam z tego multi już ok. 3 lata. Podłączony jest 4-przewodowo z lampową głową Soldano SLO 100. Dodatkowo korzystam z opcji sterowania kanałami pieca z GT-10.

    W zupełności nie zgadzam się z kolegą. Na tym procesorze można ukręcić bardzo wiele ciekawych brzmień. Jeśli chodzi o przestery, cyfra póki co nie brzmi jak lampa i należy się z tym liczyć. W każdym razie przestery z Bossa wcale nie są takie tragiczne (chociaż te z PODa wydają mi się troszkę naturalniejsze). Owszem, presety fabryczne są tak ustawione, że faktycznie sieją górą, ale po to jest cały arsenał ustawień, equalizerów, żeby uzyskać to co się chce. Kręcenie gałkami których piszesz to zaledwie wierzchołek góry lodowej – trzypunktowy eq z głównego ekranu w trybie maksymalnie uproszczonym. Wejdź w ustawienia poszczególnych modułów, a tam znajdziesz multum parametrów które można regulować celem uzyskania dobrego brzmienia.
    Poza tym należałoby napisać pod co się to multi podłącza – całkiem inaczej to zabrzmi przy tych samych ustawieniach na konfiguracji 1×10 niż na np. 4×12, a jeszcze inaczej w linii z emulacją kolumny.

    Jak już wspomniałem, korzystam ze wzmaka lampowego, więc taki jak opisywałem typ podłączenia pozwala mi korzystać z preampa z pieca. Dlatego teraz symulacji kostek używam już tylko do ew. podbicia sygnału. Dużo częściej używam ustawionych w torze SND-RET efektów modulacyjnych. Jest ich cała masa z bardzo dużą ilością parametrów konfigurowalnych. W celu sprawdzenia co jest dostępne polecam instrukcję lub stronę producenta. Ze względu na ich mnogość ciężko opisywać brzmienia, a druga sprawa że to kwestia gustu. Ja się do nich nie mogę przyczepić. Z ciekawostek są np.: feedbacker, harmonizer, coś ala arpegiator, humanizer, modulatory ala e-bow itd.

    Efekt posiada wbudowany looper – świetna sprawa np. do układania solówek – gram sobie podkład, zapętlam, a potem coś do tego kombinuję, albo do ustawiania brzmienia – w odpowiednim trybie looper może nagrać tylko sygnał z gitary i odtwarzać go przez cały szereg efektów, a ja nie muszę bawić się z gitarą tylko mogę skupić się na „kręceniu gałami”.

    Możliwa jest też wymiana danych MIDI – zespół w którym gram korzysta m.in. z sampli, syntezatorów VST itp więc mamy na scenie komputer – dzięki temu możliwe jest np. automatyczne przełączenie patcha w odpowiednim momencie, zgrania BMP delaya z tempem utworu itd. Może mnie przełączyć klawiszowiec, albo ja jego.

    Warto też wspomnieć, że wszystkie footswitche są konfigurowalne. Przy pomocy pedału ekspresji (oprócz klasycznych zastosowań typu volume, wah-wah czy pitch bend) można kontrolować większość parametrów dostępnych efektów (np. ilość gainu, mix, itd.). Kolejka efektów też jest konfigurowalna, ale to już chyba standard.

    Ciekawą opcją jest konfiguracja podbicia i korekcji wejścia gitary (możliwe do zapisu parametry dla bodajże trzech instrumentów) – przydatne jeśli korzysta się z kilku gitar o różnym sygnale wyjściowym. Pomaga to uniknąć niechcianych przesterowań na początku toru sygnałowego.

    Obsługa jest dość intuicyjna, chociaż aby uzyskać naprawdę ciekawe brzmienia trzeba się dość sporo napracować. Pomijam tryb EZ, gdzie można sobie ustawiać brzmienia balansując na wykresie pomiędzy np. soft-hard, z którego nigdy nie korzystałem.

    Podsumowując, jest to bardzo dobry procesor efektów, przy założeniu że pozna się go dogłębnie i potrafi się go odpowiednio skonfigurować.

    VA:F [1.9.14_1148]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. cyryl19955

    Jest to niestety minus multiefektów, że brzmią plastikowo. Sprzęt jak najbardziej ok. Super sprawdza się na scenie, lecz polecam nowszą wersję gt100 :)

    VA:F [1.9.14_1148]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Miałem 2 te efekty bo za pierwszym razem kupilem i mi sie nie podobal i po 4 latach juz zapomnialem co mnie od niego odzrucilo i kupilem jeszcze raz niestety….. ten efekt jest tak cyfrowy, ze kompletnie nie da sie z nigo wyłuskac rozsądnego brzmienia przesterowanego, wszystko brzmi jak jakaś breja o strasznie ostrym zakonczeniu,sypiące się igiełki z głośników, nie do opanowania, kłujące, nieznośne brzmienie i na nic zadje się kręcenie gałkami od tonow wysokic a pozniej srednich, az juz nic nie gra…. Nie da sie zatem ukrecic niczego wielce rozsadnego. Mi kompletnie nie pasowal, wyzej wzgledem brzmieniowym postawilbym behringera chocby V-Amp2 i V-Amp-3 – tanie i 100x lepsze. Ludzie zachwalają bo płaca kupe kasy i nie przynaja sie do tego ze to nieudana konstrukcja, ja sparzylem sie 2x. Mam odwagę powiedzieć: dałem ciała. Nie kupię niczego podobnego juz w zyciu bo cenię sobie jakość brzmienia, a nie jakość wykonania. Ja nie umiem na tym grać w ogóle.

    VA:F [1.9.14_1148]
    Rating: 0 (from 2 votes)

Jaka jest Twoja opinia o Boss GT-10?

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.



Zapisz się do newslettera

* indicates required Email * Imię Nazwisko