Posiadam Takamine G320 z płytą ze sklejki. Gitara ma świetne brzmienie, zarówno przy grze fingerstyle, jak i biciu. Trzyma strój przez długi czas, jakość wykonania jest bardzo dobra i godna polecenia. Jedynym mankamentem jest to, że ma duże pudło, które mi osobiście przeszkadza, bo muszę się bardzo nachylać, żeby zobaczyć ułożenie lewej ręki na gryfie. Moja rada jest więc taka, żeby osoby mniejszej postury osobiście ograły ten model, bo co im z pięknego dźwięku, jeśli ucierpi na tym ich kręgosłup. Poza tym to sugeruję wymienić po nie za długim czasie struny fabryczne (D’Addario Exp), które rychło tracą świeżość. Podsumowując, bardzo polecam tego akustyka, ale z uprzednim ograniem.
Dziś kupiłam. Testowałam też Fendera CD60 i Yamahę f370, ale yamaha była niewygodna, fender miał płaski gryf i ciężko mi się łapało akordy, a ponadto brzęczał.
Z kolei Takaminka ma ciepłe brzmienie, wygodny gryf i jest… urodziwą dziewczyną :D
Mam G320S (lita płyta). Przy ogrywaniu w sklepie wypadła znacznie lepiej brzmieniowo w porównaniu do podstawowej 320. Niestety była 300 zł droższa. Bardzo dobrze zrobiona, piękne, pełne brzmienie. Znakomicie stroi na progach (mordowałem ją długo na wszystkie znane mi sposoby). Pozostaje mieć nadzieję, że te znakomite parametry zachowa przez jakiś rozsądny czas.
Testowałem też: Yamaha f310 i fender cd60. Wybrałem G320 a później dorwałem G320S i musiałem ulec jej brzmieniu.
Posiadam Takamine G320 z płytą ze sklejki. Gitara ma świetne brzmienie, zarówno przy grze fingerstyle, jak i biciu. Trzyma strój przez długi czas, jakość wykonania jest bardzo dobra i godna polecenia. Jedynym mankamentem jest to, że ma duże pudło, które mi osobiście przeszkadza, bo muszę się bardzo nachylać, żeby zobaczyć ułożenie lewej ręki na gryfie. Moja rada jest więc taka, żeby osoby mniejszej postury osobiście ograły ten model, bo co im z pięknego dźwięku, jeśli ucierpi na tym ich kręgosłup. Poza tym to sugeruję wymienić po nie za długim czasie struny fabryczne (D’Addario Exp), które rychło tracą świeżość. Podsumowując, bardzo polecam tego akustyka, ale z uprzednim ograniem.
Dziś kupiłam. Testowałam też Fendera CD60 i Yamahę f370, ale yamaha była niewygodna, fender miał płaski gryf i ciężko mi się łapało akordy, a ponadto brzęczał.
Z kolei Takaminka ma ciepłe brzmienie, wygodny gryf i jest… urodziwą dziewczyną :D
Mam G320S (lita płyta). Przy ogrywaniu w sklepie wypadła znacznie lepiej brzmieniowo w porównaniu do podstawowej 320. Niestety była 300 zł droższa. Bardzo dobrze zrobiona, piękne, pełne brzmienie. Znakomicie stroi na progach (mordowałem ją długo na wszystkie znane mi sposoby). Pozostaje mieć nadzieję, że te znakomite parametry zachowa przez jakiś rozsądny czas.
Testowałem też: Yamaha f310 i fender cd60. Wybrałem G320 a później dorwałem G320S i musiałem ulec jej brzmieniu.